A porównywał partie i daty przydatności? Na takie coś jedyne wytłumaczenie, jakie bym widział, to takie, że były z różnym, odległym od siebie terminem przydatności. Jasny lager z czasem może się utlenić, wtedy idzie w nuty miodowe albo jeszcze gorzej, w tzw. mokry karton. Barwa może przyciemnieć a goryczka złagodnieć. Z drugiej strony, aż tak dużej różnicy czasowej między wypustami nie było żeby coś takiego mogło mieć miejsce. Próbuję już kolejną warkę, jakieś różnice wyczuwam (mogą być spowodowane choćby i temperaturą otoczenia) ale na pewno nie takie ekstremalne przypadki. To piwo miało za duży hype, jakieś chore sytuacje typu jeżdżenie ludzi po kilkunastu Biedronkach żeby w końcu trafić itp. Dobrze mu zrobi jak się wyciszy trochę i będzie sobie po prostu stać na stałe na półce, bo jednak za 4,99 to jest dobry towar, choć znajdą się tacy, co będą nim pluć i nic w tym złego, gusta są różne.