• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Hamulce

Teraz to chyba po prostu dojechać do końca. To tylko uwaga, że te zestawy paruje się teraz tak, że po zużyciu klocka- właściwie nie ma już tarczy.
 
Walczę z zaciskiem ATE FN3, zgodnie z filmikiem kupiłem nowe tuleje gumowe i dla pewności prowadnice, wszystko niby ori.
Na filmie było, że tego typu prowadnic się nie smaruje. Po rozbiórce zacisku który założyła być może jeszcze fabryka, rzeczywiście nic tam nie było, oczyściłem rdzę, nowe gumy i o dziwo trzeba włożyć trochę wysiłku żeby tymi prowadnicami ruszyć.
Mam rozumieć, że tak ma być?

 
Tak ma być, te rowki w gumowych elementach prowadnic mają ułatwiać cofanie zewnętrznego klocka po puszczeniu hamulca, a przy siłach wywieranych przez tłoczek hamulcowy ten opór jest pomijalny.
 
Przymierzam się do wymiany przednich tarcz i klocków w samochodzie VW Golf 7 GTI. W kilku poprzednich samochodach przy wymianach montowane były tarcze ATE i klocki serii Ceramic. Z efektów zawsze byłem bardzo zadowolony, o czym dawno temu i w tym wątku pisałem. I tym razem sprawdziłem więc ceny ATE - tarcza 370 zł, klocki 410 zł, czyli komplet 1150 zł. Z ciekawości sprawdziłem też ceny części OE VAGa u autoryzowanego dealera i... hmmm... tarcza 650 zł, zestaw klocków 810 zł, czyli komplet 2110 zł.
I tu pytanie - jaka Waszym zdaniem część tego dodatkowego "tysiaka" to opłata za lepszą/wyższą jakość części OE VAG, a jaka frycowe, które się płaci będąc pod urokiem marki?
Czy ktoś z Was ma może doświadczenia z porównania części ATE i volkswagenowskiego OE?
Ot, stoję przed wyborem i staram się zorientować, czy ewentualnie płacąc więcej rzeczywiście funduję sobie lepsze wyposażenie samochodu, czy jedynie zrzucam się na podtrzymanie uroku marki VW.
 
Np. w Hondzie Civic X tarcza ATE ze sklepu jest srebrna i błyszcząca, pilnik bez problemu ją zbiera, a na oko identyczna z aso jest brązowawa i na tyle twarda, że pilnik ślizga się jak po szkle. Treałość nieporównywalna, a cena x2. Nie wiem, jak jest w VW.
 
Mogę Ci tylko powiedzieć jak to wygląda w przypadku klocków hamulcowych VW w układzie 312 mm. Klocki fabryczne, w przednim układzie hamulcowym produkowanym przez ATE, stosowane są klocki z logo VW i ATE na mieszance GA 7504FF (producent klocka- Galfer). W pudełku Ate był dosłownie ten sam klocek, ta sama mieszanka GA7504ff, tylko brakowało logo VW, nawet shim na klocku z tyłu był z tego samego materiału.
Jeżeli chodzi o tarcze hamulcowe nie mam pojęcia kto robi dla nich na pierwszy montaż. Podejrzewam że OE mogą być odlewane w fabryce w Czechach. W pudełkach ATE spotykałem się z tarczami made in Czech Republic, Germany i China.
 
@majki_88 mnie na razie ciekawi co było powodem nierównomiernego zużycia, klocek od strony tłoczka zjadło dużo wcześniej niż zewnętrzny i dodatkowa zagadka taka, że sytuacja miała miejsce na jednym z kół.

Poza tymi prowadnicami doszła jeszcze manszeta również ATE, koszt niewielki tylko zabawy dużo więcej niż przy rutynowej wymiane klocków. Te razem z tarczami TRW, wybrałem takie, bo od razu były sprężyny w zestawie

@kkamil we Skodzie ori klocki miały na blasze wybity Jurid, tarcze nie wiem kto robi, ale trochę rdza je chrupie. Tylko że u mnie system jest tym razem TRW o dziwo przód i tył, bo często jest mix (ATE przód TRW tył).
Znajomy mechanik pod tym względem akurat chwalił Zimmermany (podobno aż tak nie gniją), ale jeszcze nie testowałem.
 
Komplet ATE wymieniany w kwietniu zeszłego roku. Klocki ceramiczne
Klocki ceramiczne ATE często powodują że tarcze się gną i powstają wibracje przy hamowaniu. Zresztą widać w jakim stanie jest tarcza na zdjęciu które dodałeś. Jeśli klocki ATE to tylko te zwykłe.
 
Też o tym słyszałem. Miałem kiedyś okazję zrobić trasę maeganką które miało zamontowane tarcze gładkie ATE + ATE Ceramic. Dla mnie ten hamulec był taki "tępy", trzeba było sporo mocniej dusić na pedał niż normalnie. Może to jest powód gięcia się tych tarcz? Sporo ludzi którzy jeżdżą dynamicznie myśli że klocki ceramiczne to takie sportowe klocki. Tym czasem tam jest tylko inny skład mieszanki który produkuje jasny pył zamiast ciemnego i felgi nie wyglądają na wiecznie brudne. Eksploatując auto dynamiczniej, intensywnie korzystają z hamulca- a tam inne tarcie, wytwarzają więcej ciepła i tarcze po prostu tego nie wytrzymują... W tym AC serwis od Bemek kiedyś mówili o tym w odcinku na youtubach że jak ATE to tylko zwykłe klocki, bo z tymi ceramicznymi często są problemy z bijącymi tarczami.
 
Widzę sporo narzekania na rdze na tarczach - dlaczego więc montując je, nie zabezpoeczyliscie ich uprzednio przed rdza?
Polecam taki zabieg, raz na zawsze spokój.
Na rancie farba z srebrnej zmieniła kolor na złoty od temperatury. Trzebaby pewnie w to miejsce srebrzanka wysoko temp w spreju psiknąć.
1000033466.jpg
 
No i wymalowałeś wszystko jak na komunię, a rdza i tak powierzchnię cierną toczy, bo zależy to w danych warunkach tylko i wyłącznie od zastosowanych stopów, czyli kosztu materiału:
 

Attachments

  • AISelect_20260304_070734_Edge.jpg
    AISelect_20260304_070734_Edge.jpg
    234,2 KB · Odwiedzin: 48
@Oskr5 @Bochcio pisałem już kiedyś, że klocki ceramiczne przy trochę ostrzejszej eksploatacji są bezlitosne dla tandetnych tarcz, czyli dla jakichś 90% zamienników na rynku nieważne w jakich pudełkach występują. Na tarczach oe takie zestawy jeżdżą i żyją długo bo zużycie tarczy i klocka jest minimalnie. To że hamulec bierze inaczej niż przy klocku organicznym to jest cecha nie wada produktu i trzeba się do tego przyzwyczaić.
 
No i wymalowałeś wszystko jak na komunię, a rdza i tak powierzchnię cierną toczy, bo zależy to w danych warunkach tylko i wyłącznie od zastosowanych stopów, czyli kosztu materiału:
Pojawiła się rdza na powierzchni ciernej, bo za bardzo potraktowałem kwasem Felgi i przy okazji na tarcze trysło. Bo mi mocno wzarlo w felgi opiłki z starych klocków. Stąd się to wzięło obecnie, do tej pory tarcza była gładziutka.
Wyczyści sie to samo.
 
@Voltron i jest to bardziej trwałe niż fabryczna powłoka, polecasz jakiś konkretny produkt?

Co do opiłków, starczą zwykłe deironizery czy dawałeś coś mocniejszego?
 
polecasz jakiś konkretny produkt?
Jak dobrze przygotujesz powierzchnię, to i zwykłego hammerite tam atom nie ruszy. Kiedyś się bawiłem w malowanie tarcz pod kolor zacisków, zaciski zawsze hammerite, tarcze też, nawet po katowaniu na torze nic się z tą farbą nie działo 😉. Ale fabryczna powłoka do zdarcia, całość w benzynę ekstrakcyjną i dopiero malowanie.
 
Epoksyd a potem poliuretan :)

Tylko na ranty coś innego pasuje użyć, odpornego na temp
 
hammerite tam atom nie ruszy
Ja opaliłem nawet to fabryczne malowanie ATE- wystarczyło 1 awaryjne hamowanie na A4. Ale zimą - ok.

Natomiast pytanie o sens- jedną z przyczyn rozważenia, bicia a nawet w skrajnym wypadku pękania jest korozja żeber w środku tarczy wentylowanej- a tu zabezpieczenia są pewnie droższe od samej tarczy. I w sumie tak kończyły wszystkie moje Nissiny, które po ponad 100 000 km i to czasem grubo nie były nawet starte do minimalnej grubości, ale wygniły w środku i dostawały bicia.
Post automatically merged:

deironizery
A tarcza to nie iron?
 
Za późno się zorientowałem ze klocki się kończą, blacha nie darło ale już było koniec końców i jakoś dziwnie napylily mi na felgę a hamowanie było konkretne...
 
Szukam klocków hamulcowych VW OEM (5Q0698151AJ). Zerknąłem więc na duży portal z ofertami. Zróżnicowanie cenowe kilkudziesięciu ofert zdumiało mnie baaardzo - od 218 zł do 1205 zł za oryginalne klocki o tych samych numerach katalogowych.
Co prawda, te najtańsze na zdjęciach mają otwarte pudełka i proponowane są przez sklepy, które mają po kilkaset ocen (w ciągu 12 mies., 98%+ pozytywnych). Nieco droższe (ok. 260 zł) to propozycja sklepów, które mają po kilka tysięcy opinii, a pudełka na zdjęciach są zamknięte i zaklejone. Oferty sklepów z VW/Audi/Skoda/Cupra w nazwie startują od 690 zł, ale kończą się na aż 1205 zł :-o
Gdzie tu jest haczyk? Co jest przyczyną aż takiego rozstrzału?
 
Back
Top