• W dniu dzisiejszym nastąpiła mała zmiana w regulaminie forum. Usunięto punkt:
    - Dyskusje na tematy polityczne możliwe są tylko w sekcji OffTopic,
    oraz dodano:
    -Forum stara się być neutralne dlatego zabrania się postów i komentarzy dotyczących sytuacji politycznej w Polsce i na świecie".

    Jeżeli nie zgadzasz się ze zmianami i chcesz usunąć konto prosimy o kontakt (mail lub PW) z administratorem.
  • Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Najazdy samochodowe.

  • Thread starter Deleted member 3304
  • Start date
Też mam takie plastiki, dają radę, najpierw z E84 teraz z F39.
 
Po zmianie garażu poważnie zastanawiam się nad najazdami ale zawsze uważałem je za mało praktyczne bo czy uda się tam w ogóle coś zrobić? Druga sprawa to odkręcając korek to znając życie wszystko po rękawach i podłodze poleci.. Jak do tego odnosicie się ze strony praktycznej?
 
Dla niektórych osób może być to istotne? na tych Stalowych o których mowa w temacie auto podniesiemy o 30 cm a na plastikach 17cm.
Post automatically merged:

Po zmianie garażu poważnie zastanawiam się nad najazdami ale zawsze uważałem je za mało praktyczne bo czy uda się tam w ogóle coś zrobić? Druga sprawa to odkręcając korek to znając życie wszystko po rękawach i podłodze poleci.. Jak do tego odnosicie się ze strony praktycznej?
zależy co robisz? nie ma na to odpowiedzi . Ale wiadome jest jak Polak chcę to potrafi. Ja zazwyczaj robiłem u rodziców wymiany oleju bo mają kanał , ale ostatnio u siebie w garażu wymieniłem olej w skrzyni i olej w silniku za pomocą tylko lewarka , nie było żadnego problemu. Ogólna zasada taka że zazwyczaj im wyżej podniesiesz auto tym lepiej. W warsztatach samochodowych robią gównie na stojąco.
 
Last edited:
Chodzi mi o zmianę oleju. Wcześniej miałem garaż z kanałem to sam zmieniałem olej i powiem wam że też zastanawiam się czy dać 50-100 zł za wymianę oleju raz w roku ( od 10 lat sam zmieniałem olej ) dla mechanika czy wydawać kasę na najazdy plus gdzieś je składować. Chyba że dla własnej satysfakcji że więcej zleciało i przybic piątkę z własnym ego że zrobiłem sam coś w aucie ( a później się wkurzać że olej się wylał w oczy piach wleciał itd ;) )
 
@Lo-buz za 50-80 zł za wymianę też bym się zastanawiał, ale w warsztacie, gdzie serwisuję grubsze rzeczy, koszt to 200 zł, także w przypadku tych plastikowych mam je poniżej ceny wymiany.

@Baleno z drugiej strony na te plastikowe spokojnie najedziesz każdym atutem, ze stalowymi bywają problemy z haczeniem co można wyczytać w komentarzach.

Btw, wchodzisz pod auto na lewarku? :oops:
 
@Baleno Jak w swifcie wymieniałem olej na najazdach, to w silniku zostało mi bardzo dużo oleju, pomimo że korek był w najniższym punkcie. To chyba kwestia kanałów olejowych w silniku. Zwróć na to uwagę, masz ten sam motor.
 
Btw, wchodzisz pod auto na lewarku?
tak ale dodatkowo zawsze mama anioła Struża w postaci Drewnianego kloca i koła jak odkręcam koło. Miałem przypadek że lewarek puścił
Jak w swifcie wymieniałem olej na najazdach, to w silniku zostało mi bardzo dużo oleju, pomimo że korek był w najniższym punkcie. To chyba kwestia kanałów olejowych w silniku. Zwróć na to uwagę, masz ten sam motor.
zawsze jak wymieniam olej w Suzuki czy to wcześniej w Toyota robię to w ten sposób że po spuszczeniu oleju , lewarkiem podnoszę auto ile się da po przeciwnej stronie gdzie miska i dodatkowo zleci trochę oleju. (Ja nie mam najazdów)

@Lo-buz ja bym chyba kupił najazdy (choć do wymiany oleju nie są niezbędne) , już nie chodzi o kasę , ale mam dużą satysfakcję jak zrobię coś sam.
 
Wrócę do tematu najazdów plastikowych. Czy ktoś próbował wjeżdżania na 4 naraz? Oczywiście jeśli wysokość progów na to pozwala.
 
@sprajt2 W sumie tak... swift raczej jest za niski. Problem w tym że jak przód jest na najazdach to zostaje dużo oleju w silniku. Dlatego kombinuję. Trzeba będzie przód na najazdy a tył podnieść i na kobyłki.
 
Taki patent...
 
Te przednie mogłyby być nieco dłuższe, bo się można zdziwić, jak się autko szybciej stoczy w pierwszej fazie zjeżdżania, za wiele miejsca na jakiś głupi, ludzki błąd tam zostawionego nie ma.

Samo S6 też niezły zgon swoją drogą 🫣
 
myślałem o najazdach, ale ja z tych strachliwych jestem i obawiałbym się że mi się złoży, albo przeskoczę do przodu

używam jako niskich najazdów (15cm) dwóch drewnianych podkładów kolejowych przeciętych na pół (pod 4 koła) i ściętych aby podjazd był łagodny
 
@jqr ja Ci sie nie dziwie, bo często te tanie najazdy to robota ręczna pewnie na akord. Jak weźmiesz kilka sztuk to kazdy bedzie miał inne gluto spawy. Bo spawy są tylko punktowo tu i tam nigdy po calosci. Plaskowniki są często zbyt cienkie i po kilku najazdach autem ala sedan potrafią być już wygiete. Mimo , ze maja po 1.5 tony nośnosci od sztuki a auto 1,4 wygina obydwa na raz.
 
@Triumphator Też mi się wydaje że to jest wszystko na granicy katastrofy :)

Dziś wpadł mi w oko taki oldschool 😁
1779083294998.png
 
Back
Top